TL;DR - najważniejsze w 30 sekund:
- Brief na stronę internetową to jedna kartka: cel strony, dla kogo jest, jakie podstrony i co już masz (logo, teksty, zdjęcia)
- Dobry brief skraca projekt z miesięcy do tygodni i obniża wycenę, bo wykonawca nie musi doliczać buforu na niewiadome
- Największy bottleneck to nie kod, tylko czekanie na teksty i zdjęcia od Ciebie - zbierz je przed startem
- Logo daj w wektorach (SVG, AI, PDF), nie jako zrzut z Facebooka
- Domenę i hosting kupuj na własne konto - to Twoja własność, nie wykonawcy
- Na dole znajdziesz gotowy szablon briefu do skopiowania i listę materiałów z formatami
Brief na stronę internetową to jedna kartka, na której spisujesz cel strony, dla kogo jest, co ma się na niej znaleźć i co już masz. Nie potrzebujesz do tego dokumentu na dziesięć stron ani znajomości technologii. Dobrze przygotowany brief skraca projekt z miesięcy do tygodni i obniża wycenę, bo wykonawca nie zgaduje.
W pracy w agencji widziałem to wielokrotnie: ten sam projekt z gotowym briefem szedł trzy tygodnie, a bez niego stał trzy miesiące na dosyłaniu zdjęć. Niżej rozpiszę, co warto przygotować, dam szablon na jedną kartkę A4 i listę materiałów z konkretnymi formatami.
Aktualizacja: lipiec 2026.
Po co Ci brief, skoro to wykonawca robi stronę?
Brief jest dla Ciebie, nie dla wykonawcy. To on decyduje, czy zapłacisz za stronę, której chcesz, czy za to, co ktoś za Ciebie zgadł. Trzy konkretne korzyści.
Wycena jest dokładniejsza i zwykle niższa. Kiedy wykonawca wie, ile masz podstron, czy są teksty i zdjęcia, nie dolicza buforu na niewiadome. Projekt idzie szybciej, bo nie ma przestojów na dosyłanie materiałów w trakcie. I łatwiej porównasz oferty kilku osób, gdy każda dostaje ten sam brief, a nie własną wersję domysłów.
Wąskie gardło przy stronie to rzadko kod. Najczęściej to czekanie na teksty i zdjęcia od klienta, które potrafi wydłużyć projekt o tygodnie. Jak wygląda cały proces od pomysłu do startu, rozkładam w tekście o etapach tworzenia strony. Brief to pierwszy z tych etapów, który robisz sam.
Jaki cel ma mieć strona i po czym poznasz, że działa?
Zanim zbierzesz materiały, odpowiedz na jedno pytanie: co ta strona ma robić. Dla lokalnej firmy usługowej cel jest zwykle prosty - więcej telefonów, rezerwacje, wysłane formularze albo pokazanie portfolio przed wizytą.
Wybierz jeden główny cel, najwyżej dwa. Strona “do wszystkiego” nie prowadzi klienta do żadnej akcji, więc nie konwertuje. Jeśli prowadzisz gabinet, celem jest telefon albo rezerwacja online. U fotografa celem jest zapytanie o termin po obejrzeniu zdjęć.
Efekt zmierzysz konkretem: liczbą telefonów z przycisku, wysłanymi formularzami, rezerwacjami w miesiącu. “Żeby firma wyglądała profesjonalnie” to nie cel, tylko skutek uboczny dobrze zaprojektowanej strony z jasnym zadaniem. Zapisz w briefie cel i jedną liczbę, po której poznasz, że strona pracuje - na przykład dziesięć zapytań miesięcznie z formularza.
Dla kogo jest strona, czyli krótki opis klienta
Opisz swojego klienta w trzech zdaniach, nie w dokumencie na pięć stron. Kto kupuje, z jakim problemem przychodzi, na jakim urządzeniu Cię szuka i co go przekonuje do kontaktu. Tyle wystarczy, żeby wykonawca ułożył stronę pod właściwą osobę. Z badań Stanford Web Credibility Research wynika, że 75 procent osób ocenia wiarygodność firmy po wyglądzie jej strony, więc warto wiedzieć, kogo masz tym wyglądem przekonać.
Opis klienta wpływa na układ i treść mocniej, niż się wydaje. Pacjent fizjoterapeuty szuka z telefonu, chce szybko znaleźć numer i godziny. Inwestor szukający dewelopera czyta dłużej, porównuje, ogląda realizacje. Pierwszemu dasz wielki przycisk z telefonem na samej górze, drugiemu galerię inwestycji i konkretne dane.
Napisz więc, czy klient decyduje szybko czy długo, czy przekonuje go cena, opinie, czy portfolio. Większość klientów lokalnej firmy wchodzi z telefonu, więc strona musi działać na małym ekranie w pierwszej kolejności. Teksty pod tę osobę to osobny temat - jak je napisać, pokazuję w poradniku o tekstach na stronę.
Jakie podstrony mają się znaleźć na stronie?
Liczba i typ podstron to główny czynnik ceny, więc rozpisz je, zanim zapytasz o wycenę. Typowy zestaw lokalnej firmy usługowej to strona główna, oferta, o mnie, realizacje, opinie i kontakt. Blog dochodzi, gdy planujesz pozycjonować się treścią.
Jedna rzecz robi dużą różnicę dla widoczności w Google. Pojedyncza podstrona “Oferta” z listą pięciu usług rankuje słabiej niż pięć osobnych podstron, każda pod swoją usługę i frazę. Dentysta z osobnymi stronami dla implantów, ortodoncji i protetyki łapie więcej zapytań niż ten z jedną zbiorczą ofertą. Dlaczego tak działa lokalne SEO, opisuję w tekście o pozycjonowaniu lokalnym małej firmy. Minimalny zakres wymagań wyszukiwarki zbiera przewodnik Google Search Central.
Zaznacz w briefie, które podstrony bierzesz i ile osobnych usług chcesz wydzielić. Jeśli nie wiesz, jaki typ strony pasuje do Twojej firmy - wizytówka, strona firmowa czy coś większego - zerknij najpierw na porównanie typów stron.
Jakie materiały przygotowujesz Ty?
To, co dostarczysz, decyduje o tempie projektu. Wykonawca zaprojektuje układ i napisze kod, ale nie wymyśli za Ciebie treści o Twojej firmie ani nie zrobi zdjęć Twojego gabinetu. Cztery rzeczy warto mieć gotowe przed startem.
Logo i kolory marki
Logo daj w wektorach: pliki SVG, AI albo PDF. Wektor skaluje się bez utraty jakości, więc zadziała i w nagłówku, i na wizytówce. Zrzut z Facebooka w rozdzielczości 200 pikseli rozmaże się przy powiększeniu. Dorzuć kody kolorów marki, jeśli je masz. Nie masz logo? Powiedz wprost - wykonawca albo zaproponuje proste rozwiązanie, albo poleci grafika.
Teksty
Ustal na starcie, kto pisze treści: Ty, wykonawca czy copywriter za osobną opłatą. Piszesz sam? Dostarcz surowe teksty przed startem, nie w trakcie - minimum to opis firmy, opis każdej usługi i dane do stopki. Teksty blokują projekt najczęściej. Nie kod.
Zdjęcia
Własne zdjęcia biją stockowe, zwłaszcza lokalnie. Klient chce zobaczyć Ciebie, Twój gabinet i realizacje, a nie modeli z banku zdjęć. Przygotuj pliki w przyzwoitej rozdzielczości, dłuższy bok od 2000 pikseli, poziome i pionowe. Ale bądź ze sobą szczery: jeśli masz tylko zdjęcia z telefonu, powiedz to wprost. Lepiej, żeby wykonawca wiedział o tym przed startem, niż odkrył w połowie projektu.
Dane firmowe i formalne
Zbierz pełną nazwę, NIP, adres, telefon, mail, godziny i profile w mediach społecznościowych. Zadbaj, żeby były spójne z Wizytówką Google - rozjazd w danych szkodzi lokalnemu SEO. Jeśli zbierasz dane przez formularz, potrzebna będzie polityka prywatności i zgodność z RODO.
Domena i hosting, czyli co już masz, a co trzeba kupić
Domenę i hosting kupuj na własne konto. To Twoja własność, nie wykonawcy, i przy zmianie firmy oszczędzi Ci to sporo nerwów. Sprawdź przed zleceniem, czy masz już domenę i dostęp do panelu rejestratora, czy masz hosting i czy strona ma być przeniesiona ze starej.
Tu pojawia się częsty punkt sporny. Jeśli wykonawca “weźmie domenę na siebie”, formalnie to on jest jej właścicielem - a przy rozstaniu możesz zostać bez adresu, pod którym znają Cię klienci. Dlatego rejestruj domenę na swoje dane, nawet jeśli zakup zleci przez wykonawcę. To samo dotyczy hostingu i dostępów do narzędzi Google.
Co wybrać i jak to działa od strony technicznej, tłumaczę w tekście o domenie, hostingu i CMS. W briefie zaznacz po prostu, co już masz, a co trzeba kupić od zera.
Budżet i termin, czyli powiedz wprost, ile masz
Podanie widełek budżetu to nie słabość negocjacyjna, tylko sposób, żeby wykonawca dopasował zakres zamiast strzelać. Kiedy wie, że masz na stronę 4 czy 12 tysięcy złotych, zaproponuje sensowny zakres pod tę kwotę. Bez tej informacji dostaniesz pakietowy cennik oderwany od Twojej sytuacji.
Z terminem podobnie. Realny deadline - otwarcie firmy, początek sezonu, targi - wpływa na harmonogram, a czasem na cenę, bo pilny termin podnosi stawkę. Napisz, kiedy strona ma być gotowa i dlaczego akurat wtedy.
Jeśli nie wiesz, jakich kwot się spodziewać, sprawdź najpierw, ile kosztuje strona internetowa, a potem przeczytaj, jak zlecić wycenę, żeby z tego briefu zrobić konkretne zapytanie ofertowe. Unikaj pytania “ile to kosztuje?” bez kontekstu - odpowiedzią będzie cennik, nie wycena Twojego projektu.
Jakie przykłady stron warto pokazać wykonawcy?
Trzy linki do stron, które Ci się podobają, mówią wykonawcy więcej niż akapit opisu. Dorzuć do każdego jedno zdanie dlaczego - układ, kolory, prostota, sposób pokazania cennika. “Podoba mi się ich strona główna i to, jak pokazują ceny” niesie konkret, “ma być nowocześnie” nie niesie nic.
Wskaż też, czego nie chcesz. Jeśli wkurza Cię wyskakujące okno z zapisem na newsletter albo slajder na pół ekranu, napisz to. Wykonawca nie czyta w myślach, a takie wskazówki obcinają liczbę rund poprawek na etapie makiet.
Możesz podać strony konkurencji albo zupełnie innej branży - liczy się to, co konkretnie Ci się w nich podoba. Dwa, trzy przykłady w zupełności wystarczą. Więcej linków zwykle zaciemnia obraz, bo zaczynasz mieszać sprzeczne style i wykonawca nie wie, w którą stronę iść.
Czego nie musisz przygotowywać?
Briefu nie piszesz po to, żeby zrobić robotę za wykonawcę. Sporo rzeczy to jego działka i nie powinieneś się nimi przejmować. Twoja rola kończy się na celu, materiałach i kontekście.
Wykonawca dobiera system zarządzania treścią, układa strukturę kodu i odpowiada za techniczne SEO - oznaczenie strony tak, żeby Google ją rozumiał, mapę strony, szybkość ładowania i działanie na telefonie. To on konfiguruje formularz i dba o to, żeby strona była zgodna ze standardami dostępności.
Jeśli wykonawca każe Ci dostarczyć “strukturę danych dla Google” albo gotową konfigurację techniczną, to sygnał ostrzegawczy - przerzuca na Ciebie swoją pracę. Dobry wykonawca pyta o Twój biznes i materiały, a techniczną stronę bierze na siebie. Po czym jeszcze poznać dobrego wykonawcę, rozpisuję w tekście o tym, jak wybrać firmę do strony.
Gotowy wzór briefu na stronę internetową do skopiowania
Wzór briefu strony internetowej mieści się na jednej kartce A4 i wypełnisz go w 20-30 minut. Nie potrzebujesz dziesięciostronicowego formularza agencyjnego - jednoosobowa firma usługowa go nie wypełni i nie powinna musieć. Skopiuj poniższy szablon i uzupełnij to, co w nawiasach.
BRIEF NA STRONĘ - [nazwa firmy]
1. FIRMA
- Nazwa / NIP / miasto:
- Czym się zajmuję (1 zdanie):
- Co mnie wyróżnia (1-2 zdania):
2. CEL STRONY
- Główny cel (telefon / formularz / rezerwacja / portfolio):
- Po czym poznam, że działa (np. 10 telefonów miesięcznie):
3. KLIENT
- Kto kupuje (kto, skąd, z jakim problemem):
- Co go przekonuje (cena / opinie / portfolio / szybki kontakt):
4. PODSTRONY (zaznacz i dopisz)
- [ ] Strona główna [ ] Usługi (ile osobnych: ___)
- [ ] O mnie [ ] Realizacje [ ] Opinie [ ] Kontakt [ ] Blog
5. CO MAM GOTOWE
- Logo (format): ______ Teksty: tak / nie / częściowo
- Zdjęcia własne: tak / nie Domena: tak / nie (dostęp?)
- Hosting: tak / nie Stara strona do przeniesienia: tak / nie
6. BUDŻET I TERMIN
- Widełki budżetu:
- Termin i dlaczego akurat wtedy:
7. INSPIRACJE
- Strona 1 (link + co mi się podoba):
- Strona 2 (link + co):
- Czego nie chcę:
Tyle wystarczy, żebym po przeczytaniu wiedział, ile będzie kosztować strona i ile zajmie. Im konkretniej wypełnisz punkt 5 i 6, tym dokładniejszą wycenę dostaniesz.
Jak brief wpływa na wycenę i termin?
Brief nie jest formalnością. To dźwignia ceny i terminu, którą trzymasz w ręku przed pierwszą rozmową. Najlepiej widać to, gdy zestawisz ten sam projekt z briefem i bez niego.
Najpierw lista materiałów z formatami - sprawdź, co masz, a czego brakuje:
| Materiał | Format / minimum | Sygnał ostrzegawczy |
|---|---|---|
| Logo | SVG, AI lub PDF (wektor) | tylko JPG 200 pikseli z Facebooka |
| Kolory marki | kody HEX | brak albo “coś niebieskiego” |
| Teksty | dokument, surowe, przed startem | ”dośle w trakcie” |
| Zdjęcia | własne, dłuższy bok 2000 pikseli i więcej | tylko stock albo brak |
| Dane do stopki | nazwa, NIP, adres, telefon, mail, godziny | niespójne z Wizytówką Google |
| Dostęp do domeny | panel rejestratora | ”ma to poprzednia firma” |
| Polityka prywatności | gdy zbierasz dane przez formularz | brak przy działającym formularzu |
A teraz ten sam projekt w dwóch wariantach:
| Aspekt | Z briefem i materiałami | Bez briefu |
|---|---|---|
| Wycena | dokładna, bez buforu | zawyżona albo pakietowa |
| Czas projektu | 2-4 tygodnie | 2-4 miesiące |
| Rundy poprawek | mieszczą się w dwóch | rozjazd i dopłaty |
| Główny hamulec | brak | czekanie na teksty i zdjęcia |
| Porównanie ofert | łatwe, ten sam brief | niemożliwe, każdy wycenia co innego |
W pracy widziałem dwa skrajne przypadki tej samej trudności. Trener z Rzeszowa przyszedł z wypełnionym briefem, logo w wektorach i trzydziestoma własnymi zdjęciami - strona ruszyła w trzy tygodnie, wycena bez buforu. Drugi klient obiecał, że “teksty dośle, zdjęcia ogarnie” - projekt stał cztery miesiące, a na koniec doszły dopłaty za dodatkowe rundy. Różnicy nie zrobił budżet, tylko jedna kartka przygotowana wcześniej.
FAQ
Co powinien zawierać brief na stronę internetową?
Brief powinien zawierać cel strony, opis klienta, listę podstron, budżet, termin i informację o tym, co już masz gotowe (logo, teksty, zdjęcia, domena). Dorzuć dwa, trzy linki do stron, które Ci się podobają, z notką dlaczego. Tyle mieści się na jednej kartce A4 i w zupełności wystarcza wykonawcy do wyceny.
Czy muszę mieć gotowe teksty przed zleceniem strony?
Nie musisz mieć ich od razu, ale ustal kto je pisze: Ty, wykonawca czy copywriter za dodatkową opłatą. Jeśli piszesz sam, przygotuj surowe teksty przed startem projektu, nie w trakcie. Czekanie na treści to najczęstszy powód, dla którego strona stoi tygodniami zamiast iść do przodu.
Kto powinien kupić domenę, ja czy wykonawca?
Domenę kupuj na własne dane i własne konto, nawet jeśli technicznie zakup załatwia wykonawca. To Twoja własność i przy zmianie firmy zostaje przy Tobie. Jeśli wykonawca zarejestruje domenę na siebie, przy rozstaniu możesz stracić adres, pod którym znają Cię klienci. To samo dotyczy hostingu i dostępów.
Ile czasu zajmuje przygotowanie briefu na stronę?
Dobry brief na jedną kartkę A4 wypełnisz w 20-30 minut, jeśli wiesz, czego chcesz od strony. Więcej czasu zajmuje zebranie materiałów - logo w wektorach, teksty i zdjęcia. To właśnie one, a nie sam brief, decydują o tempie projektu, więc warto zacząć je gromadzić wcześniej.
Czy brief jest potrzebny przy małej stronie wizytówce?
Tak, choć przy wizytówce jest krótszy. Nawet jednostronicowa strona potrzebuje celu, danych firmowych, kilku zdjęć i jednego, dwóch przykładów stylu. Brief na wizytówkę zmieścisz w kilku punktach, ale wciąż skraca pracę i robi wycenę konkretną zamiast pakietowej.
Co jeśli nie mam logo ani zdjęć?
Napisz to wprost w briefie. Wykonawca albo zaproponuje proste rozwiązanie graficzne, albo poleci grafika i fotografa - to osobny koszt, który warto znać z góry. Lepiej przyznać brak materiałów na starcie niż odkryć go w połowie projektu, gdy wstrzymuje całą pracę.
Czy dobry brief obniża cenę strony?
Zwykle tak. Kiedy wykonawca wie dokładnie, ile masz podstron, czy są teksty i zdjęcia oraz jaki jest cel, nie dolicza buforu na niewiadome. Brief skraca też projekt i ogranicza liczbę rund poprawek, a jedno i drugie obniża końcowy rachunek.
Jak wygląda wzór briefu strony internetowej?
Wzór briefu strony internetowej to jedna kartka A4 z siedmioma polami: firma, cel strony, opis klienta, podstrony, materiały (logo, teksty, zdjęcia, domena), budżet z terminem oraz inspiracje. Gotowy szablon do skopiowania masz w tym poradniku wyżej - uzupełniasz pola w nawiasach i wysyłasz wykonawcy.
Brief na stronę internetową to jedna kartka, która potrafi obciąć tygodnie pracy i kilka tysięcy z wyceny. Zacznij od trzech rzeczy: wypełnij szablon powyżej, zbierz logo w wektorach i wypisz dwie strony, które Ci się podobają. Resztę dopniemy w rozmowie.
Jeśli planujesz tworzenie strony i chcesz, żeby ktoś przeszedł z Tobą przez brief krok po kroku, napisz do mnie. Zadzwonimy, pogadamy bez zbędnej sprzedażowej gadki, a ja powiem Ci, czego jeszcze brakuje.
Sprawdzimy twoją widoczność za darmo
30-minutowa rozmowa, konkretny audyt wizytówki i strony. Bez zobowiązań.