co liczy się w stronie dla fotografa
Co musi zawierać strona internetowa dla fotografa, żeby klient wysłał zapytanie?
Mówię to po latach patrzenia, jak to działa od strony klienta i od strony agencji.
Reszta to kosmetyka.
priorytet 01 Instagram buduje zasięg, Google daje klientów
Fraza "fotograf ślubny Warszawa" ma od 500 do 1 000 wyszukań miesięcznie. "Fotograf produktowy Kraków", "fotograf portretowy Wrocław" - kolejne kilkaset każda. Instagram pokazuje Cię osobom, które Cię już obserwują lub trafiają przez hashtagi. Google pokazuje Cię osobom, które aktywnie szukają fotografa z kartą kredytową i datą w głowie. To fundamentalna różnica między budowaniem społeczności a pozyskiwaniem klientów.
priorytet 02 Szybkość galerii to nie luksus - to SEO
Google mierzy czas ładowania pierwszego dużego obrazu (tzw. LCP). Strona fotografa, która ładuje 40 zdjęć bez kompresji, dostaje karę rankingową - niezależnie od tego jak dobre są te zdjęcia. Optymalizuję galerie tak, żeby pełny zestaw zdjęć ładował się szybko na telefonie z LTE. Zielone Core Web Vitals to zarówno wyższy ranking w Google, jak i klient, który nie zamknie karty po 4 sekundach czekania.
priorytet 03 Formularz wyceny który kwalifikuje klienta za Ciebie
Zamiast otwartego "napisz wiadomość" - formularz, który pyta: typ sesji (ślub, plenerowa, produktowa), data i lokalizacja, liczba gości, orientacyjny budżet. Dostajesz zapytania gotowe do wyceny. Klient, który nie poda daty i budżetu, nie dostaje odpowiedzi - i obie strony oszczędzają czas.
priorytet 04 Client zone zamiast WeTransfer
Strefa odbioru zdjęć (client zone) to hasłem zabezpieczona galeria na Twojej domenie, gdzie klient odbiera gotowe zdjęcia, zaznacza ulubione, pobiera pliki w wybranej rozdzielczości. Dostępna bez limitu czasowego. Wygląda jak część Twojej marki, nie jak usługa zewnętrzna. Ten jeden element często decyduje o poleceniu dalej.
Strona czy landing page dla fotografa?
Landing page wystarczy pod konkretną kampanię - "sesje świąteczne listopad-grudzień",
"mini sesje na Dzień Matki", jeden pakiet, jeden formularz, jeden termin. To narzędzie
sezonowe, nie strona główna.
Pełna strona ma sens, jeśli masz kilka specjalizacji (śluby, komercja, portret),
blog z poradnikami i chcesz budować pozycję w Google przez cały rok.
Czy SEO ma sens w branży fotograficznej?
Tak, dla specjalizacji z wolumenem w mieście. Frazy "fotograf ślubny [miasto]",
"fotograf produktowy [miasto]" mają od kilkudziesięciu do kilkuset wyszukań miesięcznie.
To klasyczne SEO lokalne - ranking na frazy specjalizacja plus lokalizacja.
Nie ma sensu dla fotografa bez konkretnej specjalizacji w małym mieście. Tam Instagram
i Google Moja Firma dają lepszy zwrot niż 6-12 miesięcy pozycjonowania.