Strona, która wygrywa szybkością
W Warszawie na jedną frazę walczy kilkadziesiąt firm. Wygrywa ta strona, która ładuje się szybciej i lepiej odpowiada na zapytanie. Buduję na zielonych Core Web Vitals, nie na ciężkim szablonie z 30 wtyczkami.
W Warszawie na jedną frazę walczy kilkadziesiąt firm, a połowa z nich ma stronę szybszą i lepiej zoptymalizowaną niż Twoja. Robię strony internetowe dla firm ze stolicy: szybkie, z panelem do samodzielnej edycji, z lokalnym SEO ustawionym pod dzielnice, z których realnie masz klientów. Pracuję zdalnie, więc spotkanie w korku nie jest potrzebne.
Strona i lokalne SEO w jednej parze rąk. Jedno zlecenie, jeden kontakt - a gdy coś trzeba poprawić, piszesz do mnie, nie do supportu na infolinii.
W Warszawie na jedną frazę walczy kilkadziesiąt firm. Wygrywa ta strona, która ładuje się szybciej i lepiej odpowiada na zapytanie. Buduję na zielonych Core Web Vitals, nie na ciężkim szablonie z 30 wtyczkami.
Klient z Mokotowa szuka „dentysta Mokotów”, nie „dentysta Warszawa”. Ustawiam frazy pod konkretne dzielnice, z których realnie masz pacjentów, a nie tylko pod ogólną nazwę miasta.
Warszawiak szuka usługi w metrze i w korku, na telefonie. Wersja mobilna i klikalny numer działają od startu, bo to z nich dzwoni większość Twoich klientów.
Pruszków, Piaseczno, Legionowo, Marki, Ząbki. Pod frazy z okolicznych miejscowości też warto się ustawić, bo stamtąd dojeżdża spora część klientów warszawskich firm.
W stolicy ogólna fraza z nazwą miasta jest przepełniona. Realny ruch leży w dzielnicach, gdzie konkurencja jest rzadsza, a klient bliżej.
Warszawski rynek jest największy w Polsce i najbardziej zatłoczony. Na „fryzjer Warszawa” konkurują setki wizytówek, więc szybkiego wejścia na szczyt nikt uczciwie nie obieca. Zamiast bić głową w najszerszą frazę, schodzę na poziom dzielnicy: „fryzjer Mokotów”, „fryzjer Wola”. Tam wyników jest mniej, a klient szuka usługi blisko domu i częściej dzwoni.
Zaczynam od Wizytówki Google: kategoria, godziny, zdjęcia i spójny NAP, czyli nazwa, adres i telefon zapisane tak samo wszędzie. W Warszawie opinie ważą szczególnie dużo. To one rozstrzygają, kogo Google pokaże w trójpaku Map, gdy kilkanaście firm wygląda podobnie. Potem strona pod frazy dzielnicowe plus dane strukturalne, żeby algorytm rozumiał, gdzie obsługujesz klientów.
Twoi klienci nie kończą się na granicy miasta. Ktoś z Pruszkowa, Piaseczna czy Legionowa wpisze „mechanik Warszawa”, bo tu dojeżdża do pracy. Frazy ustawiam tak, żebyś łapał ruch z dzielnic i z najbliższych miast aglomeracji, a nie tylko z samego centrum.
Trzy kroki, status co tydzień. Nie musisz brać wolnego ani jechać przez miasto na spotkanie - całość prowadzę mailem i przez telefon, tak samo dla firmy z Mokotowa, jak z Białołęki.
Telefon, 30 minut. Mówisz, czym się zajmujesz i które dzielnice chcesz łapać w Google. Sprawdzam, kto wyświetla się teraz na Twoją frazę i czego mu brakuje.
Dostajesz makietę i teksty do akceptacji. Wszystko mailem i przez telefon, bez jeżdżenia przez pół Warszawy na spotkanie w godzinach szczytu.
Oddaję stronę z panelem, hasłami i krótkim szkoleniem na wideo. Od tego dnia zmieniasz treść sam, a kod zostaje Twój.
Dwie strony i dwie miesięczne usługi. Ceny te same dla całej Polski, netto, doliczam VAT 23%.
Pytania, które najczęściej padają na 30-minutowej rozmowie. Jeśli czegoś tu brakuje, napisz.
30 minut przez telefon. Sprawdzę, kto wyświetla się na Twoją frazę w dzielnicy i w Mapach, i powiem, co bym zmienił. Bez zobowiązań, bez sprzedażowej gadki.