Strona gotowa przed sezonem
Na Warmii pieniądze robi się od maja do września. Stronę i pozycjonowanie ustawiam tak, żebyś był widoczny w Google zanim ruszą rezerwacje, a nie w lipcu, gdy goście dawno wybrali nocleg konkurencji.
Olsztyn to mniejszy rynek niż wielkie miasta, a to dla Twojej firmy dobra wiadomość: w Google konkurencja jest rzadka i na lokalne frazy wchodzi się do TOP 3 w kilka miesięcy. Robię strony dla firm z Warmii: szybkie, z panelem do samodzielnej edycji, gotowe przed sezonem turystycznym. Pracuję zdalnie, więc nie umawiamy się w mieście.
Strona i lokalne SEO w jednej parze rąk. Jedno zlecenie, jeden kontakt - a gdy przed sezonem trzeba coś poprawić, piszesz do mnie, nie do supportu na infolinii.
Na Warmii pieniądze robi się od maja do września. Stronę i pozycjonowanie ustawiam tak, żebyś był widoczny w Google zanim ruszą rezerwacje, a nie w lipcu, gdy goście dawno wybrali nocleg konkurencji.
Olsztyński rynek jest mniejszy niż w dużych miastach, więc konkurencja w Google bywa rzadka. Na wielu lokalnych frazach wchodzi się do TOP 3 w kilka miesięcy, bo połowa firm nie ma nawet porządnej Wizytówki Google.
Turysta szuka pokoju czy restauracji z telefonu, często już w drodze nad jezioro. Klikalny numer, dojazd i godziny otwarcia działają od startu, bo to z mobilki przychodzi gros rezerwacji w sezonie.
Stawiguda, Dywity, Barczewo, Olsztynek. Gość wpisuje „nocleg Olsztyn”, choć szuka czegoś nad wodą pod miastem. Frazy ustawiam tak, żebyś łapał ruch z całego powiatu, nie tylko z samego śródmieścia.
Mniejszy rynek, rzadsza konkurencja w Google. Kto zacznie pierwszy i zdąży przed sezonem, ten zajmie dobre miejsce na lata.
Olsztyn jest stolicą Warmii i Mazur, ale rynek ma kameralny. To zmienia całą grę w Google. Tam, gdzie w Warszawie na jedną frazę walczy kilkadziesiąt firm, tu często konkuruje kilka, a część z nich nie ma nawet uzupełnionej Wizytówki Google. Dla nowej strony to otwarte drzwi: na hasło typu „hydraulik Olsztyn” czy „pensjonat nad jeziorem” da się wejść do TOP 3 w kilka miesięcy, a nie po latach pracy.
Druga rzecz, której nie zignorujesz na Warmii, to sezon. Życie tutaj kręci się wokół jezior: agroturystyka, wynajem kajaków, gastronomia, noclegi, sporty wodne. Pieniądze przychodzą od maja do września, a gość rezerwuje z wyprzedzeniem. Stronę i pozycjonowanie trzeba więc mieć gotowe zimą lub wczesną wiosną. Kto publikuje w czerwcu, ten widoczność łapie dopiero pod koniec lata, gdy turyści dawno wybrali konkurencję. Dlatego u firm turystycznych pracuję pod konkretny termin startu sezonu, nie „kiedyś”.
Osobny przypadek to Kortowo, dzielnica akademicka z kampusem UWM. Tam klient jest młody, mobilny i mieszka cały rok, więc usługi przy uczelni rządzą się inną logiką niż biznes nad wodą. Twoi klienci nie kończą się też na granicy miasta. Ktoś wpisze „nocleg Olsztyn”, choć szuka czegoś w Stawigudzie albo pod Olsztynkiem. Frazy ustawiam tak, żebyś łapał ruch ze śródmieścia, z dzielnic i z całego powiatu olsztyńskiego.
Trzy kroki, status co tydzień. Nie umawiamy się w mieście - całość prowadzę mailem i przez telefon, a przy biznesie sezonowym pilnuję, żeby strona ruszyła przed Twoim szczytem.
Telefon, 30 minut. Mówisz, czym się zajmujesz i kiedy masz szczyt: lato, weekendy czy cały rok. Sprawdzam, kto wyświetla się teraz na Twoją frazę w Olsztynie i czego mu brakuje.
Dostajesz makietę i teksty do akceptacji. Wszystko mailem i przez telefon, bez umawiania się w mieście. Ważne tylko, żebyśmy zdążyli z publikacją przed Twoim sezonem.
Oddaję stronę z panelem, hasłami i krótkim szkoleniem na wideo. Od tego dnia sam zmieniasz cennik i dostępność pokoi przed weekendem, a kod zostaje Twój.
Dwie strony i dwie miesięczne usługi. Ceny te same dla całej Polski, netto, doliczam VAT 23%.
Pytania, które najczęściej padają na 30-minutowej rozmowie. Jeśli czegoś tu brakuje, napisz.
30 minut przez telefon. Sprawdzę, kto wyświetla się na Twoją frazę w Olsztynie i w Mapach, i powiem, co bym zmienił, żebyś zdążył przed szczytem. Bez zobowiązań, bez sprzedażowej gadki.